MENU

Albumy Ślubne – zapamiętywanie na papierze

Czasem, kiedy rozmawiam z Wami jeszcze przed właściwą sesją i dogadujemy szczegóły reportażu ślubnego, pytam, o jakim albumie marzycie? Milcząco zakładam, że marzycie. Powinniście chcieć. Ale ponieważ czasem słyszę „nie, my nie chcemy albumu”, to teraz postaram się Was przekonać, że jednak go chcecie, tylko może nie jesteście jeszcze pewni.

albumy ślubne 005
Fotoalbum classic 30×30, dreambook 20×30

Dlaczego chcesz mieć album ze ślubu: 5 powodów

Oczywiście, że jest ich więcej niż 5. Jednak teraz taka moda, żeby wszystko uzasadniać pięcioma argumentami, to też tę listę ograniczę.

  • Potrzebujecie albumy dlatego, żeby pokazać go rodzinie. Naprawdę nie każdy będzie chciał oglądać kilkaset zdjęć, które dostaniecie na płycie albo w chmurze. Dalsi znajomi czy starsi członkowie Waszych rodzin będą zdecydowanie szczęśliwsi z albumem w dłoni. To zresztą komfortowe wyjście również dla Was, bo do albumów trafiają zdjęcia najlepsze z najlepszych, best of the best i crème de la crème, ikoniczne, piękne, dopracowane tak, żeby na kartach prezentowały się jeszcze lepiej niż na monitorze (tak, naprawdę robi się to inaczej, jeśli nie zdawaliście sobie z tego sprawy).
albumy ślubne 007
Dreambook
  • Urok (prawie) antyku też robi swoje. Wiem tak samo dobrze jak Wy, że komputer z nośnikami danych i chmurami przechowa wszystko. To jednak przeszukiwanie zdjęć na dysku jest po stokroć łatwiejsze niż przeszukiwanie albumu. Ale to właśnie obracanie kart i dotyk okładki dodaje temu procesowi magii. Ludzi mózg zresztą pracuje tak, że łączy różne bodźce, tworząc „wrażenie”. Bez wchodzenia w neurobiologię. Piękne zdjęcie w znakomitym albumie będzie automatycznie postrzegane lepiej i jako przyjemniejsze niż ta sama fotografia na monitorze. Jeśli więc chcecie jeszcze podkolorować wspomnienia, to album jest w tym celu niezastąpiony.
albumy ślubne 008
Dreambook rozkładówka
  • Album będzie Waszym skarbem. To znów wizja nieco romantyczna, ale, moi drodzy, tak to właśnie działa. Album będzie tylko Wasz. Jak skrzynia ze skarbem – będzie pamiątką równie namacalną, jak obrączki, choć mniej sformalizowaną. To taka fizyczna postać wspomnień. Zdjęcia na płycie czy w chmurze każdy ma „u siebie”, raczej nie obejrzycie ich wspólnie wiele razy. Natomiast nad albumem naprawdę będziecie siedzieć razem po wielu, wielu latach. Wspomnienia każdy ma własne, ale album jest czymś, co Was łączy i zbliża. I tu nie wiem, jaki jest mechanizm tego działania w biologii, ale przecież ani mnie, ani Wam ta wiedza nie jest potrzebna.

albumy ślubne 006

  • Album jest piękną klamrą ślubu. Wszystko zaczyna się od oświadczyn, trwa przez dłuższy lub krótszy czas intensywnego planowania. Później jest punkt kulminacyjny w kościele i na sali weselnej. Po jakimś czasie przychodzą zdjęcia w wersji elektronicznej, ale zwykle wtedy jeszcze w lodówce macie resztki tortu, a Wasz ślub i wesele dominują każde spotkanie w gronie rodziny i przyjaciół. To wszystko tak sobie powoli przygasa, ale po pewnym czasie jest przykrywane kolejnymi zadaniami i problemami. Bez albumu to takie trudne przejście od święta do codzienności. Album naprawdę to zmienia. Kiedy już jesteście przegadani, o wszystkim mówiliście po dziesięć razy w każdym towarzystwie i jesteście trochę zmęczeni, a na myśl o codzienności nawet się uśmiechacie, dostajecie album. O, i to jest klamra! Tak powinno się to Wasze święto kończyć. Kiedy wszystko powoli powszednieje i szarzeje, dostajecie coś, co pozwala do tej radości wrócić w dowolnym momencie. Coś, co nie jest tylko wspomnieniem, ale rzeczywistym przedmiotem. To wspaniałe uczucie.
albumy ślubne 002
Complete Fotoalbum  Classic z pendrivem 30×30
  • Każdy lubi albumy. Zdarzało mi się przygotowywać albumy dla par, w których ona i on większość życia wiedli już wirtualnie. A jednak album zawsze był w stanie oderwać oboje od telefonów i komputerów. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że papier ma ograniczenia i w pewnych zastosowaniach jest już anachronizmem. Ale nie wierzę w to, że można nie pokochać albumu. Oczywiście – mam i takich klientów, którzy później do mnie piszą, że mają ten album właściwie nie wiadomo po co: stoi na półce albo leży w kartonie. Tak bywa, nikt przecież nie zagląda do albumu codziennie. Ale spróbujcie go z tej półki zabrać! Od razu będzie Was raziło puste miejsce (to zresztą też wiem od jednej pary, która dała się przekonać do albumu). Album ze ślubu to naprawdę skuteczny katalizator związku: nie trzeba go wyjmować i oglądać, ale kiedy go brakuje, to po prostu czegoś brakuje. I tu już raczej nie wystarczy mechanizm biologiczny – to po prostu magia albumu.
albumy ślubne 010
Fotoalbum  Classic, rozdkładówki

 

Czy naprawdę musicie?

Oczywiście, że nie musicie mieć albumu ze ślubu i wesela. Ale będę Was do tego gorąco zachęcał. Cały czas mam przed sobą parę wiadomości od osób, które musiałem długo namawiać do opcji z albumami, a które po czasie stwierdzają, że zdjęcia na monitorze są fajne, ale nie można ich wziąć do ręki. Romantycy czasem piszą, że wzięcie albumu do ręki jest jak przytulenie ukochanej osoby, pragmatycy cieszą się, że kiedy wpadają goście, to nie trzeba oglądać trzystu zdjęć na komputerze (po raz setny), a właściwie wszyscy zapytani o to, co ratowaliby z domu w razie pożaru, odpowiadają, że poza dokumentami urzędowymi byłby to właśnie album ze ślubu. I ja do tego argumentu już nie mogę dodać niczego mocniejszego.

albumy ślubne 004albumy ślubne 003albumy ślubne 001albumy ślubne 009

CLOSE